Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią

Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią
która w grzechu ludzkim się kocha

Myśl o śmierci zawsze budziła w człowieku lęk. Niekiedy temu lękowi towarzyszy zaciekawienie i próba zrozumienia owej największej tajemnicy naszej ziemskiej wędrówki. XV-wieczny wiersz „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”pokazuje, jak bardzo myśl o śmierci zajmowała ludzi w średniowieczu.

Dla dzisiejszego czytelnika utwór ten ma ogromną wartość poznawczą. Oto dowiadujemy się z niego nie tylko jak rozwijał się język polski i jak wyglądał społeczny obraz ówczesnej Polski; dowiadujemy się przede wszystkim jak w średniowiecznej chrześcijańskiej Europie rozumiano miejsca człowieka w świecie. A ów świat był o wiele prostszy od tego, w którym przyszło nam żyć dzisiaj. Opierał się bowiem na jasnym podziale na dobro i zło.
.
Średniowieczny dualizm
to postrzeganie rzeczywistości, w której działają dwie przeciwstawne siły. Jest zatem dobro i zło, cnota i grzech, piękno i brzydota, dusza i ciało, Bóg i szatan, Niebo i Piekło. Ta dwoistość świata stawiała człowieka przed prostymi wyborami, bo nie było dróg pośrednich. Średniowieczny filozof chrześcijański żyjący na przełomie IV i V wieku, św. Augustyn, nauczał, że człowiek jest odbiciem i obrazem Boga, a jego życie upływa w dwóch skłóconych ze sobą państwach: państwie ziemskim i państwie Bożym. Walka między tymi państwami i rządzącymi w nich prawami odbywa się od czasów biblijnego Adama a zakończy się Sądem Ostatecznym. Najważniejszą cnotą człowieka jest miłość Boga. W miłość Boga zawierają się takie wartości jak mądrość, męstwo, wstrzemięźliwość, sprawiedliwość. Dzięki miłości Boga i kultywowaniu cnót dusza jest nieśmiertelna. Aby jednak spotkać się z nieśmiertelnością człowiek musi żyć w cnocie, co jest zadaniem trudnym. Częste przypominanie o śmierci, o ulotności życia człowieka w państwie ziemskim, pomagało ludziom żyć w modlitwie i cnocie.

Hierarchia
obok dualizmu to kolejna próba porządkowania i rozumienia świata w średniowieczu. Twórcą hierarchicznej koncepcji świata i miejsca w nim człowieka był żyjący w XIII wieku św. Tomasz z Akwinu.

Świat według tego filozofa stanowi drabinę bytów, na której każde istnienie ma wyznaczone swoje miejsce. Człowiek usytuowany jest ponad światem materialnym, bo ma duszę, ale pod aniołami, które są bytami czystymi.

Zadaniem człowieka jest wspinanie się po szczeblach tej drabiny coraz wyżej. Św. Tomasz twierdził, że społeczeństwo także jest zhierarchizowane, ludzie zajmują w nim różne miejsca i człowiek ma się podporządkować temu układowi. Hierarchiczny obraz społeczeństwa polskiego ukazany jest w wierszu „Rozmowa M”.

Spotykamy w nim królów, hrabiów, mnichów, sędziów, lekarzy karczmarzy, wiłów i rzezimieszków. Śmierć jednak zrównuje wszystkich, nawet najbogatszy i najbardziej ustosunkowany nie wykupi się, nie złagodzi sprawiedliwej kary po śmierci:

Bądź ubodzy i bogaci,
Szwytki ma kosa potraci; (…)
Ja z krola koronę semknę,
Za włosy ji pod kosę wemknę;
Tęż bywam w cesarsiej sieni,
Zimie, lecie i w jesieni. (…)
Rzemieślniki, kupce i oracze,
Każdy przed mą kosą skacze.

Danse macabre
taniec śmierci – motyw wszechobecnej śmierci, jest niezwykle popularny w średniowiecznej sztuce. Alegoryczny obraz przedstawiający ludzki szkielet z kosą w ręku miał przypominać o przemijalności życia ziemskiego i kierować myśli w stronę Boskich prawd. Śmierć – graniczny tajemniczy punkt, który oddziela życie ziemskie od wiecznego – dla grzeszników jest wyrokiem skazującym na męki piekielne, dla żyjących w zgodzie z Bogiem jest przepustką do nieba.

Personifikacja śmierci nie tylko unaocznia śmiertelnikowi jej grozę, ale stwarza także fikcyjną możliwość porozmawiania z nią i zrozumienia sensu życia ziemskiego. Groźna i nieprzejednana kostucha pojawiająca w dziełach plastycznych i literaturze średniowiecznej ma ciągle przypominać o tym, że ziemskie życie jest tylko wstępem do życia wiecznego. Bohaterka wiersza „Rozmowa Mistrza Polikarpa” przedstawiona w sposób barwny i dynamiczny, jest równie przerażająca co komiczna:

Chuda, blada, żółte lice
Lści się jako miednica;
Upadł ci jej kawał nosa,
Z oczu płynie krwawa rosa(…)
Nie było warg u jej gęby,
Poziewając skrżyta zęby;
Miece oczy zawracając,
Groźną kosę w ręku mając;

Mistrz Polikarp
tytułowy bohater tego utworu – mędrzec wieliki, mistrz wybrany, człowiek światły i odważny, chcąc zgłębić tajemnice bytu ludzkiego, prosi Boga, aby pozwolił mu porozmawiać ze śmiercią. Jednak, gdy ta mu się ukazała, jej widok przeraził Mistrza. Padł na ziemię, nie mając odwagi spojrzeć na kostuchę. Ona sama przemawia do niego i już z pierwszych słów, gdy zaprasza go do rozmowy, widać, że język ma cięty i jest bardzo dowcipna.

- Czemu się tako barzo lękasz?
Wrzekomoś zdrow, a wżdy stękasz!

Ośmielony Mistrz pyta Śmierć, kiedy się urodziła, kim jest jej ojciec i matka. Śmierć odpowiada:

Stworzył Bog Jewę z kości
Adamowi ku radości. (…)
W ten czas się ja poczęłą;
Gdy Ewa jabłko ruszyła;
Adamowi jebłka dała,
A ja w onem jebłku była.

Śmierć, która w jabłku, dostała od Stworzyciel wszego stworzenia taką moc, że pozbawia życia każdego, bez względu na to czy jest młody czy stary, biedny czy bogaty. Zabiła przecież goliata i Annasz i Kajfasza. Jedynie nie udała się jej ta rzecz z Chrystusem:

Gdym Krystusa umorzyła,
Bo w niem była Boska siła,
Ten jeden mą kosę zwyciężył,
Iż trzeciego dnia ożył…

Grzech
jest dziełem szatana, on to przecież skusił Ewę. Śmierć zaś jest przyjaciółką szatana, gdyż w grzechu ludzkim się kocha – jak sama powiada. Z satysfakcją mówi o grzesznych postępkach:

Karczmarze, co źle piwa dają,
Nie często na mnie wspominają (…)
Panie tłuste i niewiasty,
Co sobie czynia rozpasty,
Mordarze i okrutniki,
Ty posiekę nieboszczyki; (…)
Morzę sędzie i podsędki,
Zadam jim wielikie smętki.
Gdy swą rodzinę sądzą
Często na skazaniu błądzą.

Grzech nieuczciwości, rozpusty, okrucieństwa, morderstwa a także prywaty jest bacznie przez Śmierć obserwowany. Przecież ona grzechem się karmi, zaciera swe kościste łapki, wymyślając piekielne kary na grzeszników.
Jednak ten kto żyje cnotliwie nie ma powodu bać się Śmierci:

Dobrzy mnisi się nie boją,
Którzy żywot dobry mają;
Acz mą kosę poznają,
Ale się je nie lękają;(…)
Jidą w niebieskie radości,
A nie w piekielne żałości.

Przesłanie tego dowcipnego i jednocześnie dydaktycznego utworu jest proste: memento mori – pamiętaj umrzesz. Jednak zanim umrzesz pamiętaj też o tym, że będzie ci policzone wszystko, co zdziałałeś, bo Śmierć jest nie tylko nieuniknionym końcem naszego pobytu na ziemi, ale także bezwzględnym sędzią, bacznie śledzącym wszystkie grzeszne ludzkie poczynania.

Literacki motyw danse macabr przypominał jak ulotne są nasze sprawy w tym ziemskim państwie, a też, że nie warto być chciwym, nieuczciwym i rozpustnym. W dzisiejszym zmaterializowanym świecie oczarowanym postępem techniki i medycyny, ludzie często ulegają zgubnemu złudzeniu, że śmierć ich nie dotyczy.

Jednak gdy przychodzi czas choroby czy umierania odnajdują się w pustce samotności i przerażenia. Dlatego lektura tego wiersza uznanego za dzieło polskiej literatury średniowiecznej warta jest polecenia. Poza wartością historyczną, zamyka w sobie prawdy godne refleksji dla współczesnego czytelnika.

If you enjoyed this post, please consider to leave a comment or subscribe to the feed and get future articles delivered to your feed reader.

Comments

No comments yet.

Leave a comment

(required)

(required)